Anabelle POV's
-Nagrodę za najlepszą piosenkę roku dostaje.... Katherine Hurt- cała sala zaczęła bić brawo ,a Kathy poprawiła swoją sukienkę i ruszyła na scenę, uśmiechnęłam się do niej.
-Dziękuję za nagrodę, jeszcze rok temu byłam nierozpoznawalna, a teraz? Mam swoich wiernych fanów "Kethirs" <czyt.Kejtis>, mam własne koncerty i wywiady. Bardzo dużo też zawdzięczam mojej siostrze, która mnie zawsze wspiera. Pamiętajcie, że warto spełniać marzenia!- Kathy powiedziała swoje przemówienie i powolnym krokiem zeszła z sceny.
-Gratulacje- wyszeptałam jej do ucha tak cicho, aby nikt nie słyszał
-Dziękuję, bez ciebie nie byłabym teraz tutaj- uśmiechnęła się do mnie
Odwzajemniłam uśmiech, chciałam coś powiedzieć, ale w naszą stronę zmierzali ludzie chcący pogratulować mojej siostrze nagrody. Jedną z osób od razu rozpoznałam, był to Ed Sheeran. Byłam jego fanką, jego piosenki były piękne. Ed był moim autorytetem, dzięki niemu pisałam świetne teksty, które zostawały zawsze nagradzane. Właśnie tak "moje" teksty. Ja piszę dla siostry piosenki, ale to nie wszystko. Wiecie co jest najśmieszniejsze? Ona nawet ich nie śpiewa, ja je śpiewam. Wiem, że to dziwne, ale taka prawda. Kathy zawsze śpiewa z playbacku. Ja jestem prawdziwą autorką tekstów i głosu. Jestem tak cholernie nieśmiała, że boję się powiedzieć do nieznajomego słowa, a co dopiero przed nim zaśpiewać. Jedyne osoby, które wiedzą o mojej małej tajemnicy są Kathy, Andy i Peter. Andy to członek zespołu "5 seconds of summer", traktuję go jak brata. Bardzo dużo czasu z sobą spędzamy. Jest moim jedynym przyjacielem. Katherine też go bardzo lubi, ale ona spędza czas z swoją przyjaciółką, na imprezach. Ja wolę posiedzieć w domu, oglądać filmy z przyjacielem, pisać piosenki lub grać na fortepianie. Zapomniałam wspomnieć o Peterze, on jest managerem Kathy. Wygląda na niemiłego i tak się zachowuje, ale naprawdę jest bardzo miłym człowiekiem. Zawsze mnie namawia, abym chociaż spróbowała zaśpiewać przed kimś, ale wymiękam. Nie raz się zastanawiam jak to jest być gwiazdą, mieć własne koncerty i fanów. Z moich zamyśleń wyrwała mnie siostra. Przed mną stał nikt inny jak Ed Sheeran. Uśmiechnęłam się do niego nieśmiało.
-Ed to moja siostra Anabelle, jest twoją wielką fanką, słucha twoich piosenek, ma pełno plakatów na, których jesteś oczywiście ty- zaśmiała się- jesteś jej autorytetem.
-To prawda?- Sheeran zapytał się z uśmiechem na twarzy. Kiwnęłam głową na "tak"
-Jaka jest twoja ulubiona piosenka?- zapytał ciekawy
-"Give me love"- odpowiedziała za mnie siostra
-Dlaczego?- dopytywał dalej, ale ja milczałam. Nie mogę wydać tajemnicy tylko dlatego, że spotkałam swojego idola.
-Ed, ona nie mówi, jest niemową- szepnęła do niego moja siostra, a w jego oczach od razu zauważyłam smutek i zażenowanie.
-Przepraszam, nie chciałem. Przykro mi.- lekko kiwnęłam głową i uśmiechnęłam się- A więc odpowiedź na moje pytanie będzie tajemnicą- uśmiechnął się
-Ed, może zrobisz sobie zdjęcie z Anabelle? Napewno by się cieszyła
-Oczywiście, z wielką przyjemnością- przyciągnął mnie delikatnie do siebie. Moja siostra pstryknęła nam parę zdjęć, a Sheeran dał mi jeszcze swój autograf.
-Wielkie dzięki Ed- podziękowała za mnie Kathy
-Naprawdę nie ma za co, to był zaszczyt
-Dobrze. Bella chodź, mamy niecałe 45min. żeby się przebrać i wrócić na after party.- okropnie nie chciało mi się iść na tą imprezę, ale obiecałam to siostrze. Więc tylko kiwnęłam głową i pomachałam Sheeranowi na pożegnanie. Nie minęło nawet 10min., a byłyśmy już pod naszym domem. Katherine wleciała do domu jak torpeda, wiem jak bardzo dobrze chce wyglądać, ale moim zdaniem nie potrzebne jej to, jest piękną dziewczyną nawet bez makijażu. Lecz do niej mówić to jak do słupa. Dodatkowo ona wszystko robi na ostatnią chwilę, a ja miałam już wszystko naszykowane. Wzięłam ubrania i założyłam je. Spojrzałam w lustro i się lekko uśmiechnęłam. Szybko nałożyłam na usta malinowy błyszczyk i zeszłam na dół. Stałam i czekałam na Kathy około 30min. Wreszcie zeszła na dół ubrana jak zawsze seksownie. Powolnym krokiem schodziła po schodach, a potem pędem do auta. Biegłam za nią do pojazdu i wreszcie ruszyłyśmy. Przyjechałyśmy na miejsce spóźnione o 15min. Paparazzi były z każdej strony. Kathy wzięła moją rękę abyśmy się nie zgubiły. Flesze oślepiały mi oczy dopóki nie doszłyśmy do wielkich brązowych drzwi. Przed nimi stało dużo ludzi a na samym początku pięciu ochroniaży. My albo raczej gwiazda i jej siostra, weszłyśmy bez kolejki. Byłyśmy na imprezie dla VIP więc mieliśmy oddzielne loże. Kathy cały czas patrzyła się w jedno miejsce.
-Co tam ciekawego widzisz?- spytałam szeptem, ale wiedziałam, że słyszała, bo się do mnie uśmiechnęła.
-Widzisz tych chłopaków?- pokazała na 5 chłopaków, którzy pili drinki
-Taa i co?
-Ten w loczkach jest bardzo pociągający, idę na podryw.- oznajmiła i wstała
-Ten zielonooki?
-Skąd wiesz?- usiadła ponownie i patrzyła się na mnie
-Widziałam go gdzieś w telewizji
-Okay, nie czekaj na mnie, o godzinie 02;30 przyjedzie po ciebie limuzyna i zawiezie cię do domu- nawet nie zdążyłam odpowiedzieć, bo zniknęła w tłumie.
Siedziałam sama, co chwilę zerkałam na zegarek. Aktualnie była 01;50. Trochę mi się zachciało pić więc ruszyłam w stronę baru. Zapatrzyłam się na tańczących ludzi i dobiłam do kogoś. Na mojej i jego bluzce pojawiła się czerwona plama od drinka.
-Kurwa!- krzyknął zdenerwowany- uważaj jak idziesz, a nie.- spojrzałam na jego twarz i mnie wmurowało. To był ten zielonooki, lokowaty chłopak- nie zamieżasz chociaż przeprosić?!- spytał zbulwersowany- dobra, spierdalaj- zakończył niemile i odszedł w inną stronę, a ja stałam zszokowana i nie wiedziałam co robić.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Tadaaaam! Pierwszy rozdział. Mam nadzieję, że się podoba, bardzo się nad nim starałam :)
Czytasz=Komentujesz
~Pazza
super czekam na 2
OdpowiedzUsuńOmb chce mi się płakać. Dlaczego ona boi się być otwarta jej siostra jest sławna dzięki niej a ona żuje w ukryciu jako prawdziwa gwiazda, To takie smutne, ukrywa przed ludzimi głos i talent. No nie dokońca ukrywa. Ale to smutne że coś powstrzymuje ją przed nieudawaniem. To trochę dziwne. Kathy uważam że ta tajemnica ma coś wspólnego z nią. No wiesz w końcu gdyby Bella zaczęła mówić i śpiewać to byłby koniec dla Kathy. Ale dlaczego jej siostra musi tak cierpieć? Dlaczego musi żyć w ukryciu? To jest takie smutne. Kathy ona cieszy się sławą jest szczęśliwa itd. Ale k***a dzięki komu! Dziękuje swojej siostrze ale czy ją rozumie czy jej pomoże powinna to rzucić nim będzie za późno. Bella w niej jest tyle tajemnic które kiedy pękną będą... Nie lepiej nie wiedzieć. Przepraszam że się tak rozpisałam, to głupie ale gdzieś musze napisać te bzdety co myśle o rozdziale nawet jak to głupie <33. Hej czy mogłabym z tb popisać nie wiem na gg jak bym chciała wiedzieć jakieś info czy coś? Jak coś to trzymaj moje Pazza a o to ono - 51016951 Cudowny rozdział kocham ♥ ♥ ♥
OdpowiedzUsuń